Budżet weselny – jak się do tego zabrać? 6 praktycznych porad

Dodane przez administrator
14
Czerwiec

Kiedy mężczyzna ofiarowuje swojej wybrance pierścionek zaręczynowy i rozpoczyna się okres planowania ślubu, przyszła Para Młoda snuje piękne marzenia i z nadzieją patrzy w przyszłość. Jednak bardzo szybko pojawiają się tysiące spraw do załatwienia i wciąż nowe wydatki, które spędzają Młodym sen z powiek. Zwłaszcza wtedy, gdy okazuje się koszty organizacji uroczystości znacznie przerastają ich możliwości. Czy da się tego uniknąć i sprawić, by przygotowania do ślubu radosnym i pełnym wyczekiwania czasem? Tak! Wystarczy zawczasu zaplanować budżet weselny.

Kiedy ustalać budżet weselny?

Choć to brutalna i mało romantyczna prawda, bezwzględnie właśnie od ustalenia budżetu należy zacząć przygotowania do ślubu. Jeśli to zadanie wykonacie rzetelnie, później będzie już tylko lepiej. Czekają Was piękne chwile: zarówno to poprzedzające ślub i wesele, jak i sama uroczystość. A później? Później będziecie żyli długo i szczęśliwie!

Porada #1: Ustalcie nieprzekraczalne maksimum wydatków

Ile będzie kosztował Was ten najpiękniejszy w życiu dzień, zależy od tego, czy planujecie ślub i uroczysty obiad w gronie rodziny, czy wesele do rana. Znaczenie ma także liczba zaproszonych gości, Wasza wymarzona oprawa… Ślub i wesele to mnóstwo większych i mniejszych wydatków.Do tych naprawdę dużych należą: zamówienie sali i menu, alkohol, wyprawka Młodej Pary, muzycy i fotograf. Najlepiej spisać je wszystkie i oszacować, ile łącznie będziecie musieli wydać. Na tym etapie możecie stwierdzić, czy jesteście w stanie zrealizować wszystkie swoje plany. Określcie priorytety na wypadek, gdyby z czegoś trzeba było zrezygnować.




Porada #2: Zostawcie sobie zapas

Pamiętajcie, że druk zaproszeń wiąże się też z koniecznością rozwiezienia lub rozesłania ich, a koszty zamówienia zespołu to nie tylko wartość usługi, jaką muzycy Wam wyświadczą, ale również dodatkowy stolik i dania dla członków kapeli. O takich drobiazgach łatwo zapomnieć, a to właśnie one mogą sprawić, że skromny z początku budżet rozrośnie się do niebywałych rozmiarów. Nie sposób przewidzieć wszystkiego. Dlatego najlepiej założyć bufor w wysokości ok. 20% na niespodziewane wydatki.

Porada #3: Zdecydujcie, kto za co płaci

Tradycyjny podział, zgodnie z którym rodzina Panny Młodej organizowała przyjęcie i kobiecą wyprawkę, zaś po stronie Pana Młodego było opłacenie alkoholu, orkiestry i fotografa, odchodzi do lamusa. Jednak nadal doprecyzowanie kwestii finansowych z rodzicami jest bardzo ważne. Jeśli chcecie, aby wsparli Was tylko w określonym stopniu albo wcale – powiedzcie im to od razu. Stara zasada mówi, że kto płaci, ten wymaga i, choć nawiązuje ona do nieco innego aspektu zależności, możemy ją przyłożyć także do realiów finansowania wesela. Bo przecież trudniej będzie wyperswadować rodzicom ich wizję ceremonii, jeśli sporo do niej dołożą, prawda?

Wydatkami – także między przyszłymi mężem i żoną – najlepiej podzielić się tematycznie. To naturalne, że Panna Młoda (albo jej mama) płaci za swój makijaż i fryzurę, gdy odwiedza salon, a Pan Młody za wynajem samochodu, gdy go zamawia. Wszystko zależy od tego, jak podzielicie się obowiązkami. Zróbcie to maksymalnie naturalnie i wygodnie dla siebie.

Porada #4: Rozplanujcie wydatki w czasie

W planowaniu budżetu i jego bezpiecznej realizacji pomaga plik Excel. W jednej tabelce można monitorować wszystkie przygotowania, na bieżąco edytując, poprawiając i porównując rzeczywiste koszty z założonymi. Jeśli rozłożycie w czasie wszystkie wydatki i sprawy do załatwienia, okres organizacji ślubu będzie znacznie mniej stresujący. Wiele spraw warto załatwić wcześniej także dlatego, że zamawiając usługę z dużym wyprzedzeniem możecie często negocjować obniżenie kosztów.

Porada #5: Nie zapomnijcie o wpłacaniu zaliczek

Zaliczki to dla wielu to nielubiany temat, ale warto podejść do niego poważnie. Wpłacając zaliczkę, „zaklepiecie” termin i usługę i unikniecie przykrego rozczarowania, gdy na kilka dni przed ślubem ktoś podbierze Wam upatrzonego usługodawcę. To ważne nie tylko dla Waszego komfortu, ale również dla firmy, którą zamawiacie. Usługodawca chce mieć pewność, że jesteście zdecydowani i nie wycofacie się w ostatniej chwili. W końcu to jego praca.

Ile powinna wynieść zaliczka? Niepisana zasada mówi, że im dalej daty ślubu, tym jest mniejsza. Przeciętnie wynosi ona ok. 20-30% całej kwoty.

Porada #6: Nie róbcie wszystkiego sami

Jeśli czujecie, że przygotowania do ślubu Was przerastają, nie wahajcie się powierzyć swojego budżetu w ręce doradcy finansowego albo profesjonalnego konsultanta ślubnego. Osoba, która dobrze orientuje się w ślubnym rynku, pomoże Wam uniknąć nieprzewidzianych wydatków i nietrafionych inwestycji. Choć taka usługa wiąże się z dodatkowym kosztem, to czasem warto przeznaczyć na nią nieco więcej, bo to sprawi, że zaoszczędzicie na czymś innym.

A jeśli planujecie ślub i wesele w sercu Podbeskidzia, zajrzyjcie do Bielska-Białej. W Hotelu na Błoniach czekają na Was 4 sale weselne, profesjonalna obsługa oraz eksperci, którzy z przyjemnością pomogą Wam zorganizować ceremonię Waszych marzeń.

 

 

 

Źródło zdjęć: hotelnabloniach.pl, pexels.com

Źródło: Artykuł partnerski

Udostępnij

Zostaw komentarz

Lub